VII Mistrzostwa Radzionkowa

Jak październik to w Radzionkowie oczywiście badmintonowe mistrzostwa. To już 7 raz odbyła się ta impreza. Co znaczy, że badminton gości na radzionkowskiej hali już od 7 lat. Kto by pomyślał…

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

Tym razem również LABA włączyła się w organizowaną przez MOSiR imprezę. Dzięki czemu wszyscy mogliśmy w ten sobotni dzień poczuć prawdziwe badmintonowe emocje.

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

Nie zabrakło też zawodników, do turnieju przystąpiło ich aż 45 (w tym 3 panie). Jest to jedna z najwyższych, jeśli nie najwyższa frekwencja jeśli chodzi o podobne turnieje w okolicy. Z czego na pewno można być dumny.  Szczególnie, że nie brakowało labowiczów. Tych obecnych ale również tych byłych. Ba, można powiedzieć, że większość uczestników to labowicze. Większość, bo dokładnie 23 🙂 Choć jeszcze o kilku kolejnych śmiało można by powiedzieć jako o sympatykach naszej ligi 🙂

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

Tym razem zawodnicy rywalizowali w dwóch kategoriach: Amator i Masters. Amatorzy grali systemem pucharowym o wszystkie miejsca. Co ciekawe, nikt z nich nie odpuszczał. Nie ważne, że już w nogach już czuli trudy turnieju walczyli dzielnie o każde miejsce.

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

Ostatecznie do finału dotarli Andrzej Czichy i Aleksander Drapała.  Zasłużenie ten drugi, nie mniej jednak Andrzej Czichy powinien być dumny z drugiego miejsca. O trzecie miejsce bardzo ambitnie ale co najważniejsze skutecznie zawalczył Tomasz Szwedo. Który pomimo, że porusza się na protezie, nawet w walce na całym korcie potrafił pokazać przeciwnikom na czym polega gra badmintonie.

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

W kategorii Masters zawodnicy walczyli najpierw w 6 grupach z których po 2 najlepszych zawodników awansowało do walki o pierwsze dwanaście pozycji, a pozostali mogli jeszcze walczyć o pozycje trzynastą i kolejne.

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

Podziwiać mogliśmy mecze na naprawdę najwyższym amatorskim poziomie. I to nie tylko te  finałowe. Wszystkie mecze od początku, nawet te w grupach były naprawdę ciekawe. Dość powiedzieć, że w jednej z grup panowie postanowili się licytować, który pojedynek będzie dłuższy i bardziej zacięty (wszystkie mecze zakończone wynikami 2-1 i żaden nie krótszy niż 40 minut).

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

Ostatecznie do półfinałów dotarło czterech rozstawionych zawodników.  W pierwszym dwa razy na przewagi Robert Borszcz pokonał Pawła Gansińca. A w drugim Filip Mamot sporo krwi napsuł Wojtkowi Szczegielniakowi. Ich pojedynek rozstrzygnał dopiero trzeci set, wygrany do 19 przez rozstawionego z jedynką Szczegielniaka.

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

W bardzo emocjonującym finale Wojtek musiał jednak uznać wyższość Roberta, o którego zwycięstwie w drugim secie zadecydował dopiero 24 punkt. W meczu o trzecie miejsce Filip pokonał Pawła i to on zameldował się na najniższym stopniu podium radzionkowskich mistrzostw

Zdjęcie użytkownika MOSiR Radzionków.

Nie mniej jednak gratulacje należą się wszystkim startującym badmintonistom. Oby za rok było ich nie mniej…

Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości MOSiRu. Pełna fotogaleria na ich stronie facebookowej (tu link)

Końcowa klasyfikacja:

0102

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s